Kredyt hipoteczny – na lepsze i gorsze chwile w życiu?

Zaciągając w banku pożyczkę na zakup nieruchomości, należy spodziewać się tego, że… należy spodziewać się wszystkiego. Również tego, że może się pojawić taki moment w naszym życiu, w którym nie będziemy w stanie spłacać tego zobowiązania.

 

A kredyt hipoteczny jest przecież niemałym obciążeniem. Wszyscy jesteśmy jednak ludźmi, mamy gorsze i lepsze chwile. Gdy pojawią się te pierwsze – utrata płynności finansowej, choroba własna lub bliskich, żałoba, utrata siły psychicznej w skutek chwilowego kryzysu, na przykład z powodu żałoby właśnie – warto zastanowić się, co począć z pożyczką o nazwie kredyt. Hipoteczny to nie gotówkowy, zaciągnięty na przykład na zakup telewizora, to duża, bardzo duża kwota. Warto więc zwrócić się do banku z prośbą o rozmowę – być może jest możliwość spłaty rat w późniejszym terminie, po powrocie do ogólnej życiowej stabilności. Czy tak też mógłby wyglądać kredyt? Hipoteczny to nie lada co, więc na pewno warto o nim porozmawiać. I na pewno lepiej o nim porozmawiać, niż rozmowy takiej – albo i samych rat – unikać…

Może Ci się również spodoba